Korporacyjna miłość do PowerPointa
Pracując w korporacji dostrzegłem niesamowite uwielbienie dla PowerPointa i tworzenia prezentacji. Niemałe zdziwienie wzbudza we mnie fakt, że prezentacje tworzy się prawie na każdym kroku i na każdy temat.
Swoje osberwacje zebrałem w kilka zasad, które opisują logikę tworzenia prezentacji. Oto i one:
-
Wszystko da się przedstawić za pomocą prezentacji. A to,czego się nie da oznacza, że jest nieistotne.
-
Firmowy layout (template) wymyślono po to, aby móc tworzyć prezentacje bez żadnej treści. Wystarczy wyeksponować zdjęcia i ogólne hasła.
-
Ludzie nie czytają, ludzie oglądają. Mało kto jest w stanie przebrnąć przez dokument w Wordzie lub e-mail dłuższy niż pół strony A4.
-
Prezentacja ma być fajna (czytaj ciekawa), a nie merytoryczna.
-
Prezentacja musi zawierać obrazki i/lub wykresy. Inaczej jest bez wartości.
-
Prezentacja = PowerPoint. Nie ma prezentacji bez PowerPointa.
-
Prezentacja ma się sprzedać. Twoi odbiorcy musza ją kupić.
-
Pracując nad kolejnymi prezentacjami będę starał sie dodać kolejne zasady.
Więcej o historii programów do tworzenia prezentacji można znaleźć tutaj. Zachęcam.

Dodaj komentarz