BlackBerry – mit użyteczności

Przypominający kalkulator telefon, choć chyba bardziej adekwatne byłoby okreslenie urządzenie Blackberry robi w Polsce oszałamiającą karięrę. Ma je tylko kilka osób (w tym K.). Co takiego jest w tym wielce profesjonalnym telefonie, żę sieszy sie on w Polsce tak niesłabnącą popularnością?😉
Oto kilka argumentów.
1. Kształt i gabaryty. Nie ma, co ukrywać Blakcberry swoim kształtem i pełną klawiaturą przypomina palmtopa przedstawiciela handlowego, przenośną kasę fiskalną lub kalkulator z zaawansowanymi funkcjami. Bądźmy szczerzy, mało który biznesmen, czyli reprezentant docelowej grupy klientów, użytkowników tego telefonu korzysta z smsów (o e-mailach będzie później), czyli potrzebuje pełnej klawiatury „qwerty”. Jak ten telefon zmieścić do kieszeni? Gdzie do niego mówić? Jak go trzymać? Reasumując: niepraktyczne rozmiary.
2. Rozrywka. A raczej jej brak, ten telefon nie dostarcza chćby namiastki rozrwyki. Po, co nosić taką cegłę skoro jedyne co może ona zrobić to rozśmieszyć twoich znajomych, kiedy wyciągasz ją z kieszeni.
3. Klient poczty e-mail. To funkcjonalność podawana jest, jako główny argument przemawiający za BlackBerry. Ciekawy jestem ile osób aktywnie korzysta z tej możliwości, na ile e-maili odpisuje korzystając z Blakcberry oraz ile e-maili opacznie zostało skasowanych bez pozostawionych kopii na serwerze. Co więcej, e-mail, który jest formą komunikacji asynchornicznej ustępuje w kontaktach biznesowych komunikacji synchronicznej (video-konferencje, komunikatory głosowe i tekstowe). Po drugie przy zalewie e-maili, w większość głupich lub skierowanych nie do ciebie, po co twoi nadawcy mają wiedzieć, że jesteś w stanie odpowiedzieć just right now.
4. Załączniki. Jeśli już dostaniemy tego bardzo wyczekiwanego e-maila, najlepiej jeszcze w Excelu to jakim sposobem zobaczymy wszystko, co chcemy na tak małym wyświetlaczu z ograniczonymi możliwościami edycji pliku?
5. Internet. Kolejnym udziwnieniem (przynajmniej w najnowzym modelu BlackBerry 8830) jest brak standardu UMTS. Jak tu odbierać duże załączniki, kiedy trzeba je ściągnąć poprzez standard EDGE. Wiem, wiem, jest Wi-fi; ale jak ma być wykorzystany w pełni BlakcBerry, kiedy jesteśmy poza zasięgiem wi-fi?
Reasumując, czy warto inwestować w urządzenie, które nie mieści się w kieszeni spodni, zmusza nas do odpowiadania na e-maila natychmiast i nie zapewnia za grosz rozrywki? Dla mnie odpowiedź jest oczywista.

~ - autor: M. w dniu Listopad 13, 2007.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: